Rycerze i mieszczanie: mieszkańcy Widawy w XV wieku

Okolice Widawy na mapie Franciszka Salezego Czajkowskiego z 1789 r.

Są takie miejscowości, które swój złoty okres mają już daleko za sobą. Należą do nich szczególnie wsie, legitymujące się miejskimi tradycjami, zagubionymi w pomroce dziejów. Na terenie Ziemi Sieradzkiej znajduje się kilka takich osad. Wśród nich wyjątkową uwagę zwraca Widawa. Swego czasu było to jedno z najbogatszych miast w regionie. W powszechnej świadomości przetrwała tradycja tzw. Akademii Widawskiej, a pojedyncze choć imponujące informacje przytaczane są w opracowaniach historycznych od kilkudziesięciu lat*.

Mimo że układ urbanistyczny Widawy posiada w wojewódzkim urzędzie ochrony zabytków Kartę Ewidencyjną Zabytku Nieruchomego, dotychczas praktycznie nie prowadzono tam badań archeologicznych (czyt. prace budowlane prowadzono bez udziału archeologa). Aby uzasadnić, dlaczego warto badać przeszłość Widawy, postanowiłem w oparciu o przypadkowe wiadomości znalezione w opracowaniach historycznych odtworzyć skromny ułamek realiów, w jakich żyli mieszkańcy młodego, a prężnie rozwijającego się miasta.

Widawa to obecnie niewielka gmina wiejska, położona w malowniczym międzyrzeczu Warty i Niecieczy. Częściowo zalesiona, obfituje w ciekawe i cenne przyrodniczo miejsca, takie jak rezerwat Korzeń. Piaszczysty, lekko pagórkowaty teren poprzecinany jest bagnistymi dolinami niewielkich, meandrujących rzek, takich jak Widawka, Grabia i Nieciecz. Ta intrygująca okolica - południowe obrzeża dawnego powiatu sieradzkiego i szadeckiego - od pewnego czasu spędza mi sen z powiek. Nie o topografii będę jednak dziś mówił (tą zajmę się w następnym tekście), ale o ludziach...  
______________________
*) R. Rosin, Miasta do 1572 r., w: J. Śmiałowski (red.), Szkice z dziejów sieradzkiego, Łódź 1977; poniższe ustalenia poczynione są głównie w oparciu o publikację A. Szymczakowej - Szlachta sieradzka w XV wieku. Magnifici et generosi, Łódź 1998




Kościół św. Marcina i Małgorzaty w Widawie, wybudowany w połowie XIX wieku
w miejscu spalonej świątyni gotyckiej. Obecnie nieużywany.

Powstanie i rozwój miasta


Widawa jako wieś istniała już w początkach XIII wieku, gdy wymieniona została w tej miejscowości komora celna. Znaczenie komunikacyjne wiązało się z przebiegającym tu skrzyżowaniem starych szlaków handlowych. Miejscowość prawa miejskie uzyskała w 1388 roku na mocy przywileju wydanego przez króla Władysława Jagiełłę, co mogło wiązać się z wytyczeniem miasta obok istniejącej dotychczas osady. "Stara Widawa", rozumiana jako wieś sprzed nadania praw miejskich, funkcjonować mogła jeszcze przez pewien czas. Mogą na to wskazywać pojedyncze wzmianki z połowy XV stulecia: w 1453 roku odnotowany został sołtys ze Starej Widawy, Wojciech; w 1445 przedmiotem transakcji między właścicielami Widawy były czynsze płacone przez trzech kmieci widawskich. Wiejskie zajęcia były podstawą utrzymania również wielu mieszczan, choć różnili się od kmieci statusem prawnym. Aby dopełnić obrazu społecznego zróżnicowania majątku widawskiego, dodać należy, że w sąsiedztwie miasta znajdował się również dwór rycerski i towarzyszące mu zaplecze, w tym folwark.

Widawa jako miasto należała do szlachty, początkowo stanowiąc główny ośrodek rodziny pieczętującej się herbem Abdank (Awdaniec), która przyjęła nazwisko Widawskich. Jak na miasto prywatne założone w późnym średniowieczu, rozwinęła się zaskakująco szybko, podbierając częściowo koniunkturę pobliskiemu Burzeninowi. Już w pierwszej połowie XV wieku założone zostało Nowe Miasto, bezpośrednio przylegające do XIV-wiecznego układu urbanistycznego od południa. Z czasem dominującą rolę uzyskało właśnie Nowe Miasto, związane z wykształceniem się istniejącej do dziś sieci dróg oraz utratą znaczenia hipotetycznego jak na razie, lecz sugerowanego przeze mnie* wcześniejszego traktu prowadzącego na północ (na Szadek) przez Stary Rynek. Początkowo pierwsze miasto lokacyjne utrzymywało wiodącą pozycję; to tutaj w latach 1440-1464 wzniesiony został gotycki kościół parafialny, co rzutowało na potencjał Starego Miasta również i w czasach nowożytnych, gdy rozwijała się przy nim słynna "Akademia Widawska", a świątynię obudowywano kaplicami znanymi z barokowej poezji Piotra Wężyka Widawskiego (Kościół w niej [w Widawie] murowany... Jest zegar na kościele, a dzwon na dzwonnicy: / A czego nie wymyśli rozum rzemieślniczy? / Kamienice murują, drudzy się budują / Libraryje, kaplice z kapłany fundują). Dzisiejszy "Nowy Rynek" to plac powstały na bazie targowiska wykształconego o wiele później, może w XVII lub XVIII wieku.

Układ obydwu miast przez wieki podlegał pewnym przeobrażeniom, które z pewnością moglibyśmy poznać wykorzystując prace archeologiczne i wnikliwe analizy archiwalne. Niestety, dotychczas nie prowadzono tam praktycznie żadnych badań. Podczas wielu prac budowlanych natrafiano na zabytki z późnego średniowiecza i czasów nowożytnych; w latach 70. kilka z nich trafiło do Muzeum Okręgowego w Sieradzu. Szersze rozważania nad urbanistyką Widawy i malowniczą topografią jej okolicy omówię w osobnym poście.
______________________
*) Postulaty badań nad topografią lokacyjnej Widawy przedstawiłem 21 kwietnia 2017 r., podczas Sesji Sprawozdawczej Łódzkiego Ośrodka Archeologicznego, w referacie zatytułowanym Łopatą w gniazdo Węży, czyli o potrzebie badań archeologicznych w przestrzeni miejskiej WidawyZobacz program konferencji!


Herb Abdank w burgundzkim Codex Bergshammar,
przechowywanym w Archiwum Państwowym w Sztokholmie

Widawscy herbu Abdank, panowie na Widawie


Księgi miejskie Widawy padły ofiarą pożarów, wielokrotnie pustoszących obydwa miasta. Nieco informacji o mieszczanach widawskich przyniosły studia p. prof. Alicji Szymczakowej, badającej dzieje rodów rycerskich ziemi sieradzkiej. Zostały one zanotowane przy okazji rozmaitych spraw, jakie prowadzono m.in. przed sądem grodzkim w Sieradzu. Wzmianki te odnosiły się do przestrzeni oraz mieszkańców Starego i Nowego Miasta Widawy, a także relacji mieszczan z przedstawicielami rodu Awdańców. Widawę cechowała w XV wieku skomplikowana i trudna do pełnego odtworzenia struktura własnościowa. Obydwa miasta dzielone były między spadkobierców, którzy sami wymieniali się ich częściami, a na drodze sprzedaży, zastawów oraz posagów wprowadzali do Widawy również przedstawicieli innych rodów. Z czasem Awdańców zastąpiła w Widawie rodzina Wężyków z Woli Wężykowej; Wężykowie "wślizgnęli się" tam w toku XV stulecia. Widawscy już od lat 40. sprzedawali oraz zastawiali im kolejne posiadłości, zarówno majątki wiejskie, jak i działy w mieście Widawa; oba rody utrzymywały zresztą bliskie relacje. W początkach XVI wieku wykształciła się linia Wężyków Widawskich, którzy przejęli schedę po Awdańcach.

Wśród właścicieli Widawy można dostrzec wiele interesujących postaci, wybitnych Awdańców o życiorysach spisanych również poza granicami ziemi sieradzkiej. Żyjący w pierwszej połowie XV stulecia Piotr z Widawy jako sędzia sieradzki pełnił liczne funkcje dyplomatyczne, jeżdżąc w delegacjach do krajów niemieckich. W 1414 roku w Brześciu wystawiał wraz z królem i innymi możnymi glejt dla posłów krzyżackich; w 1422 roku uczestniczył w wyprawach wojennych do Prus, uczestnicząc wcześniej w sądach w Brodni - położonej nieopodal miasta Warty stacji króla Władysława Jagiełły, gdzie regularnie odbywały się roczki sądowe. Jego aktywność zmniejszyła się za panowania kolejnego króla - Warneńczyka. Wówczas Piotr uporządkował swe sprawy majątkowe, a na przełomie 1441 i 1442 roku oddał ciało ziemi. Najciekawsze dane o mieszkańcach Widawy pochodzą z podziału spuścizny, jaką Piotr pozostawił swoim synom - Piotrowi, Jakubowi i Stanisławowi, a także kolejnych podziałów majątkowych i związanych z nimi konfliktów.

Wśród wymienianych części, składających się na dawną Widawę, wymieniane są często m.in. dwór i folwark. Widawscy herbu Abdank poza Widawą posiadali również inne okoliczne miejscowości; w pobliskiej Woli Kleszczowej znajdował się dwór, a szereg cząstkowych posiadaczy Widawy pisało się właśnie "z Woli". W samej Widawie dwór mógł znajdować się na południe od Nowego Miasta, w kompleksie dóbr dworskich, gdzie na mapie posiadłości widawskich z 1804 roku zaznaczony został niewielki nasyp z murowanym budynkiem. Miejsce leży na przedłużeniu dzisiejszej ulicy Kopiec, prowadzącej od Rynku Kościuszki w kierunku południowym. Teren został wyrównany po drugiej wojnie światowej i nie prowadzono na nim badań. Po drugiej stronie Niecieczy, na wzniesieniu zwanym Kopiec, znajdował się z kolei folwark; wraz z otoczeniem naszego przypuszczalnego dworu, z którym połączony był mostem, tworzył zwarty, dworsko-folwarczny kompleks własności ziemskiej.

Dworskie posiadłości na południe od Nowego Miasta Widawa.
W dolnej części mapy (N) widoczny skraj południowej pierzei Nowego Rynku.
Fragment mapy z 1804 r.

Przestrzeń miejska i struktura zawodowa mieszczan


Centrum każdego lokacyjnego miasta jest Rynek. Był to kwartał miejski, w którym łączyły się szlaki komunikacyjne przechodzące przez miasto; jego podstawową funkcją było skupienie, kontrola i uregulowanie funkcji handlowych. Zarówno Stary, jak i Nowy (dzis. Plac Kościuszki) Rynek w Widawie zmieniły swój kształt, choć zapewne znajdowały się w podobnych miejscach, co obecnie. Bohaterowie prezentowanych przypadków, skupieni na swoich działkach wytyczonych w najbliższym sąsiedztwie Rynku, obserwowali zarówno przejeżdżających przez Rynek podróżnych, jak i widzieli kolejne etapy budowy kościoła św. Marcina. Na placu rynkowym powstawała zabudowa, a pierwsze z wznoszonych budynków służyły przede wszystkim celom handlowym. Ratusz, o ile był potrzebny, powstawał później; początkowo, przy tzw. krzyżu drożnym, wznoszono kramy i jatki. Ponieważ były one źródłem dochodu, stanowiły przedmiot transakcji dokumentowanych w księgach sądowych. Znane z Widawy jatki mięsne były dzierżawione rzeźnikom, którzy płacili z nich czynsz. Zdarzało się, że jatka miała dwóch właścicieli; wówczas czynsz dzielony był po połowie, co zmuszało rzeźnika do wnoszenia opłat obydwu właścicielom z osobna. W początku 1447 roku po sądach ciągany był Mikołaj Grabieński, dzierżawca jatki tzw. Grabieńskiej, którą dzielili Piotr i Stanisław Widawscy. Stanisław pozywał wówczas Piotra o zagarnięcie całego czynszu; pozew oddalono, może w związku z zeznaniami Mikołaja. Nie wiemy, jak wyspecjalizowane były pozostałe z jatek. W obydwu miastach przedmiotem handlu były z pewnością produkty gospodarki rolnej, zwierzęta, wyroby rzemieślnicze, surowa wełna, gotowe tkaniny i wszystkie produkty potrzebne mieszkańcom całej okolicy, a także towary transportowane na większe odległości, wystawiane podczas tymczasowego pobytu kupca.  

W sprzedawane na Rynku towary zaopatrywali się mieszkańcy całej okolicy, ale przede wszystkim mieszczanie widawscy, wśród których nie brakowało rzemieślników. O specjalistycznych, pozarolniczych zajęciach mieszkańców Widawy dowiadujemy się pośrednio, ze znanych nam zapisów sądowych. I tak,  Jan Sobótka z Woli Kleszczowej w 1479 r. zastawił swojemu bratu Łukaszowi z Widawy m.in. dwie łaźnie, które znajdowały się "w Widawie"; różniły się pod względem przynoszonych dochodów, skoro jedna z nich dawała 16 groszy, a druga dwie grzywny. W Widawie była też co najmniej jedna karczma. W 1489 r. wdowie po Janie zapisano dożywotnie utrzymanie na części pozostawionego przez niego majątku, w tym browaru w Widawie. Browarnik był zapewne jednym z możniejszych mieszczan, podobnie jak łaziebnicy, którzy zapewniali również podstawową opiekę medyczną. Rozwiniętym rzemiosłem musiało być krawiectwo, skoro w 1460 r. jednocześnie wystąpiło aż trzech mistrzów tego fachu. W marcu i maju tego roku mistrzowie krawieccy z Widawy: Łukasz, Jakub Głowa i Wojciech Reszka pozwali przed sądem Piotra  Zajączka h. Świnka z Charłupi, wpływowego na Ziemi Sieradzkiej możnego.

Wzmiankowane rzemiosła to również czapnictwo, a także rzeźnictwo, wykorzystujące zlokalizowane w rynku obiekty handlowe. W strefie podmiejskiej wyróżniali się młynarze; wiadomo nam o dwóch młynach istniejących w 1460 r. Większość mieszczan parała się zapewne rolnictwem i hodowlą zwierząt, wykorzystując role uprawne i łąki, z których również płacono czynsze odpowiedniemu właścicielowi ziemskiemu. Obrót nieruchomościami, a także usługi finansowe to kolejne źródła dochodu mieszczan widawskich. Jak pokazuje przykład Małgorzaty Staliny, której w 1465 r. Mikołaj Widawski zastawił za 50 grzywien łan z domem, polem i ogrodem, taką działalność prowadziły również kobiety. Tak wyrywkowe dane nie dają jednak pełnego przekroju przez strukturę zawodową mieszczan Widawy, trudno przecież wyobrazić sobie miasto bez np. kowala czy szewca. W mieście z pewnością w XV wieku znajdowali się sukiennicy, przedstawiciele pierwszej przemysłowej branży produkcyjnej, obecnej w polskich miastach już od XIII wieku. W 1504 r. wymieniona została bowiem postrzygalnia, zlokalizowana zapewne na jednym z widawskich rynków.

Orientacyjny podział przestrzeni miejskiej Widawy na podkładzie mapy WIG z 1934 r.

Domy mieszczańskie i parcele miejskie


Działki miejskie zamieszkiwane przez mieszczan Starej i Nowej Widawy były przekazywane i sprzedawane jako podstawowe jednostki dzielące przestrzeń miejską, przynoszące określony dochód z czynszów. W 1444 roku przeprowadzony został dział części Widawy, jaką posiadał zmarły w 1441/1442 sędzia sieradzki, znany nam już Piotr Widawski. Oto, jak wyglądał podział poszczególnych części między jego synów - kolejnego w rodzinie Piotra oraz Jakuba i Stanisława:
Stare Miasto - 6 mieszczan i 3 działki w rynku dla Piotra (posiadał też karczmarza, którego wraz z 2 mieszczanami zastawił w tym samym roku bratu stryjecznemu Janowi z Rogoźna), 6 mieszczan dla Jakuba, 4 mieszczan dla Stanisława i 5 domostw "na drugiej ulicy" dla Stanisława;
Nowe Miasto - 6 mieszczan dla Piotra, 6 mieszczan dla Jakuba, 3 mieszczan dla Stanisława;
Jatki (nie podano, w którym mieście): 2,5 jatki dla Piotra, 2 dla Jakuba, 2,5 dla Stanisława.
Bez wątpienia Stara i Nowa Widawa w latach 40. XV wieku liczyła więcej posesji, które musiały znajdować się w rękach innych posiadaczy.
W podobnych zestawieniach, spisanych w 1504 roku, wymieniono 13 jatek rzeźniczych, postrzygalnię, ok. 75 placów zabudowanych i 9 pustych. Nie wiadomo jednak, czy chodziło tu o Starą, Nową, czy obie Widawy.

Parcele oraz domy były nazywane przede wszystkim imionami właścicieli. W 1465 r. Mikołaj Widawski za 20 grzywien zastawił dom Bocianowski; w 1473 r. padła nazwa mieszczańskiego domu "Biały Boczek". Przy okazji wyliczania działu otrzymanego przez Stanisława z Widawy w 1447 r. wymieniono imiona niektórych mieszczan, określających parcele: na Starym Mieście przypadły mu "domy od czapnika Jagiełki do Mroza". Pierwszym mieszczaninem widawskim znanym z imienia jest jednak Marcin Graszka, który zapisał się w historii dzięki roczkowi sądowemu z 1417 r., w którym procesował się o coś z żoną Jakuba h. Abdank - jednego z fundatorów lokacji miasta.

Szczególną, a rozpowszechnioną w dawnych miastach formą korzystania z domów było udzielanie gościny - noclegu. Można było z niej skorzystać zarówno w znanej nam już karczmie, jak i w domach mieszczańskich, w których zresztą serwowano własne wyroby gastronomiczne, w tym piwo. W Widawie zatrzymywali się podróżni, w tym dalecy wędrowcy. W grudniu 1473 roku, w domu o nazwie Biały Boczek zatrzymał się Czech - kupiec Mikołaj z Hradec Kralove. Pobytu raczej nie wspominał dobrze, skoro skarżył właścicieli miasta - braci Jana, Mikołaja i Szymona Widawskich - o napad na ten dom oraz grabież koni wartości 34 grzywien.
 
Żołnierski rozbój, rycina „Mars und seine Kinder“ z powstałego w 1480 r.
  Das Mittelalterliche Hausbuch von Schloss Wolfegg

Zaciężni - weterani wojny 13-letniej w Widawie


Poszczególni właściciele cząstkowi Widawy, należący do stanu rycerskiego, byli ze względu na posiadane włości zobowiązani do konnej służby wojskowej i  związku z tym musieli uczestniczyć w wojnach toczonych przez króla polskiego. W tym miejscu zajmiemy się jednak tymi uczestnikami wojny 13-letniej (1454-1467), którzy w szczególny sposób zapisali się na kartach historii miasta.

Ciekawą postacią, na jaką można było natknąć się w Widawie, był Mikołaj Widawski - rotmistrz zaciężnej kawalerii.Swoją część w Widawie otrzymał w 1454 roku. Przypadło mu 15 działek miejskich na Starym i Nowym Mieście, 2 jatki i folwark, a także mieszczanie o czynszach zastawionych burgrabiemu sieradzkiemu Andrzejowi ze Zduńskiej Woli. W marcu 1454  Mikołaj zaciągnął się na żołd Związku Pruskiego i razem z Piotrem Szoffem stworzyli rotę żołnierzy zaciężnych z 60-61 koni. Po bitwie pod Chojnicami stacjonował w Nowem, a ostatnią wypłatę żołdu wziął w 1462. Jeszcze podczas wojny przeprowadził się z interesami do Białej w ziemi wieluńskiej, gdzie rezydowała jego siostra Jadwiga, wdowa po Mikołaju z Białej. W 1459 zastawił jej 3,5 łana w Widawie, 2 jatki, część młyna za miastem, a także dwór - poza jedną komnatą, którą zatrzymał dla siebie na czas pobytu w Widawie. Mikołaj już wcześniej miał pewne dobra w Białej, poza tym dziedziczył też w Widawie m.in.część wójtostwa. W kolejnych latach dalej obracał zachowanymi w rodzinnym mieście posiadłościami, wraz z innymi właścicielami cząstkowymi uczestniczył też w czynnościach związanych z gospodarowaniem majątkiem. I tak w 1465 r. brał udział w podpisaniu ugody z Grabieńskimi oraz zastawił część posiadłości miejskich, w tym domy i jatki. W 1466 zamienił z bratem Janem kolejną część Widawy na posiadłości w Woli Kleszczowej i Starej Woli. Pod koniec życia bywał w Widawie, być może korzystając z zarezerwowanej dla siebie izby w rodowej rezydencji. W 1473 r. wziął udział w napadzie na Mikołaja z Hradec Kralove. Zmarł zimą 1477 roku.

25 września 1454 roku wśród konnych dowódców wojsk zaciężnych Kazimierza Jagiellończyka wymieniony został również Piotr z Widawy, stryjeczny brat Mikołaja. Prawdopodobnie zginął lub zmarł przed 23 dniem czerwca 1460 roku (wówczas jego bracia, w tym pleban z pobliskiego Restarzewa Jakub, dzielili po nim schedę). Piotr Szoff, towarzysz Mikołaja, również pisał się z Widawy (oraz z Mokrska i Skomlina). W latach 1460-1461 pełnił godność kasztelana wieluńskiego. W 1461 roku jego zięć Jan Wężyk napadł w Widawie na dwa domy, znajdujące się w zastawie u Andrzeja ze Zduńskiej Woli. Kto wie, czy nie były to właśnie te domy, które 7 lat wcześniej dziedziczył (jako znajdujące się w zastawie u Andrzeja) Mikołaj Widawski. Środowisko zaciężnej kawalerii dwukrotnie - w 1461 i 1473 - dopuściło się fizycznej przemocy wobec mieszczan. Cele agresji były zapewne wynikiem pretensji na tle własnościowym, tak jak większość zajazdów dokonywanych przez dawną szlachtę i rycerstwo. Rozmaite przykłady rozbojów rycerskich na ziemi sieradzkiej opisałem w jednym z pierwszych postów na blogu.

Nie tylko cząstkowi właściciele miasta brali osobisty udział w wojnie z Zakonem Krzyżackim. W 1459 roku mieszczan Widawy zobowiązano do wystawienia 10 piechurów na wojnę z zakonem krzyżackim. Nakaz ten objął wszystkie miasta Korony w związku z wprowadzonym podczas wojny trzynastoletniej systemem organizacji wojskowej; odgórnie ustalana liczebność żołnierzy wyprawianych przez poszczególne miasta wynikała z ich możliwości ekonomicznych. Miasta należące do szlachty wystawiały na ogół mniejszą ilość wojska, co dodatkowo poświadcza nam dobrą kondycję gospodarczą Widawy.

Stary Rynek w Widawie, narożnik północno-wschodni.


Podsumowanie


Mam nadzieję, że zaginiona i nie całkiem dziś czytelna przestrzeń dawnej Widawy - jako przestrzeń codziennych trosk i przygód mieszczan, rycerzy czy innych osób - stała się nieco mniej abstrakcyjna dzięki przytoczonym powyżej historiom. Nawet w oparciu o te przypadkowe informacje możemy wyobrazić sobie i odtworzyć pojedyncze sceny rodzajowe z życia Starego czy Nowego Miasta. W ten sposób przybliżamy się do słabo znanych, a przecież często barwnych i fascynujących postaci, przemierzających niegdyś ulice Widawy. Rozumiejąc ich znaczenie, silniej odczuwamy potrzebę ustalenia, jak te ulice biegły w XIV, XV czy XVII wieku, a jak prezentowało się rozplanowanie np. staromiejskiego Rynku na przestrzeni dziejów.

Zachęcam do komentowania, udostępniania i dyskusji na temat potrzeby budowania świadomości oraz wrażliwości społecznej na nieoczywistą przeszłość naszych małych ojczyzn, takich jak Widawa.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Późnośredniowieczny gródek w Jeziorsku i jego użytkownicy

Staropolskie wędrówki po miejskich szynkach i gospodach