Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Żołnierska moda u progu renesansu, cz. 1 - Źródła, podstawy i metodyka

Obraz
Tytuł nowej serii wpisów jest dość bałamutny. Trudno mówić o modzie wojskowej w czasach, gdy męska moda ogólnie była silnie związana ze stylistyką uzbrojenia, watowane doublety powielały kształt napierśnika, a napleczniki kirysów zdobiono w kanelury nawiązujące do popularnego na przełomie XV i XVI w. plisowania tylnych części ubioru. Jak przekonuje ikonografia, ubiór żołnierzy nie odbiegał zasadniczo od zwykłego stroju męskiego, noszonego przez wszystkie warstwy społeczne, choć sporadycznie ozdabiano go krzyżami św. Jerzego bądź barwami miasta wystawiającego oddział (żołnierze z Zurychu przedstawiani są w strojach o kolorystyce herbu tego miasta). Wraz z zaczątkami renesansu, daje się zauważyć stosunkowo częste (preferowane) zakładanie przez żołnierzy ubrań rzezanych, obfitujących w porozcinane bufki, ukazujące pofałdowaną koszulę lub kontrastującą podszewkę. Ta stylistyka rozwinęła się w ekstrawaganckie stroje landsknechtów i w pierwszej kolejności została podchwycona przez ary…

Staropolskie wędrówki po miejskich szynkach i gospodach

Obraz
Na tematykę dzisiejszego wpisu wpływ ma szczególny okres, w jakim Naród Nasz odnajduje się co roku. Mamy karnawał, więc niektórzy z pewnością intensyfikują swoją bachiczną aktywność. Jednym ku uciesze, drugim ku przestrodze, wpis ten dedykuję.

Traktować będzie o kulturze picia w miastach Ziemi Sieradzkiej w XVII wieku.
Kultura picia, panująca w dawnych wiekach, za nic nie przystaje do naszych dzisiejszych wyobrażeń o pojęciu kultury. A jednak była to kultura szeroko pojęta, obejmująca zarówno sferę duchową i społeczną, jak materialną. Najlepiej wyraża to przestrzeń, w jakiej pito: przestrzeń szynku, domu, miasta itd. Pod względem materialnym kultura picia zaczyna się na typach spożywanych trunków i używanych do tego naczyń, a kończy tam, gdzie zawsze...