Nadrabianie zaległości...

Po raz kolejny doszło do karygodnego zaniedbania z mojej strony.
Kwiecień dobrze rokował - zaczynałem powoli dążyć do systematycznego publikowania wpisów co dwa tygodnie.

Niestety, archeologia jest nieubłagana. W maju wylądowałem na wykopaliskach, a kolejne miesiące przyniosły jeszcze większą zawieruchę, której ostateczny finał przypadł na ostatnie dni.

Krótko mówiąc, licencjat pt. "Budownictwo drewniane w późnośredniowiecznym Sieradzu" został obroniony :)

W najbliższym czasie planuję go w jakiś sposób udostępnić - myślę, że jest to dość ważny moment w archeologicznych badaniach mieszczańskiego budownictwa drewnianego średniowiecznej Polski. Polska Centralna pozostaje pod tym względem białą plamą, a badania nad Sieradzem przyniosły wiele materiału, który czeka na specjalistyczne analizy. Przyczynkiem do jednej z nich jest moja skromna praca.



Na najbliższe miesiące przewiduję znaczną intensyfikację prac na tym blogu. Przygotowywanych jest kilkanaście artykułów na szereg tematów, które znacznie poszerzą dość monotonny na tą chwilę zakres bloga. W tym roku wyprowadzę Czytelników poza mury lokacyjnego Sieradza, aby wrócić na trakty i bezdroża ziemi sieradzkiej, zatrzymując się w co poniektórych miastach i majątkach; powrócimy też na wojenną ścieżkę konfliktów zbrojnych, razem z królem Jagiełłą przyłączając do województwa sieradzkiego ziemię wieluńską.
Zanim jednak zajrzymy na kamieniste południe, przyjdzie nam przekroczyć bramę wychodzącą na wschód; przejść przez most na Warcie/Żeglinie i przez chwilę zamarudzić na przygródku sieradzkiego zamku.

Sprawy miasta Sieradza na pewien czas odkładam, m.in. ze względu na nieuchronnie zbliżający się termin wydania jego monografii - artykuł na ten temat na stronie lokalnego Naszego Radia - która powinna dostarczyć wielu nowych danych do rozważań na blogu.


*

Ponadto, w ostatnim czasie założyłem drugiego bloga, przybliżającego inną moją inicjatywę - "archeologię alchemii". Zapraszam: http://pracownia-alchemika.blogspot.com :)

Oba blogi w niektórych przypadkach będą się zazębiać, gdyż również o ziemię sieradzką otarli się przedstawiciele rozmaitych nauk tajemnych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rycerze i mieszczanie: mieszkańcy Widawy w XV wieku

Tożsamość bez abstrakcji. Ożywić i zabezpieczyć przestrzeń zabytkową! - konferencja Bractwa Rycerskiego Ziemi Sieradzkiej

Późnośredniowieczny gródek w Jeziorsku i jego użytkownicy