poniedziałek, 2 grudnia 2013

Kopce graniczne, czyli jak swą własność oznaczano

Jesienią 1448 roku Maciej Świenicki h. Pomian, wziąwszy z sobą dwudziestu szlachty i trzy dziesiątki służby, dokonał zajazdu na swym bracie Janie. Straty, jakie wyrządził, wycenione zostały na 1000 grzywien: podczas szybkiej zapewne akcji Maciej dokonał grabieży, a także zniszczeń, które dotknęły 80 kopców granicznych. Przekaz ten niesie z sobą kilka interesujących informacji. Domyślić możemy się swoistej strategii, jaką zastosował Świenicki, biorąc ze sobą dwie zróżnicowane kategorie ludzi: rycerzy oraz chłopstwa; znając dwie kategorie plag, jakie zgotował swemu bratu, spodziewać się należy, że do grabieży przystąpili nobiles, podczas gdy rozplantowanie znaków granicznych przypadło w udziale przywiedzionej czeladzi. O narzędziach, jakimi dysponowała, nie wiemy; wiemy natomiast, że lud ten zdołał zniwelować, a przynajmniej uszkodzić, 80 nasypów ziemnych, co każe upatrywać w nich kopce o raczej niewielkich rozmiarach. Kolejną, pośrednio przekazaną nam informacją, jest sam fakt istnienia w połowie XV wieku znacznej ilości takich kopczyków na rubieży jednej z sieradzkich włości rycerskich.